Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 grudnia 2015

Makowiec w szklance - pudding chia

Walizka na podłodze, nocne tłuczenie się po łazience i kuchni, godzina trzecia na zegarze... Hmm może telefon kłamie? W sumie laptop mówi to samo. Jedyna nadzieja w zegarku ściennym - 23:30 uff! Jednak nie, przecież stanął tydzień temu.

Czyli jednak to ten dzień... Wigilia, tak długo wyczekiwana, nareszcie! Teraz już tylko pociąg, dom i czekanie na tę durną pierwszą gwiazdę, której prawdopodobnie i tak nie będzie widać zza chmur.

Ta durna pierwsza gwiazdka... I tak będę jej wyczekiwać, tak samo jak wigilii. I nawet jeśli złośliwe chmury nie pozwolą mi jej zobaczyć to siądę do stołu, spojrzę na Ich twarze, odetchnę z ulgą i będę po prostu szczęśliwa.

I Wam też życzę szczęścia. Spokoju. Zdrowia. Miłości.

Ola


PUDDING CHIA - jak Makowiec



Składniki (2-3 porcje) :
  • 3 łyżki nasion chia
  • 1,5 szklanki mleka
  • mak - 25g (2-3 łyżki)
  • skórka pomarańczowa kandyzowana - 15g (3 łyżeczki)
  • rodzynki - 20g (4 łyżeczki)
  • orzechy włoskie - 20g
  • migdały w płatkach - 10g
  • 1 łyżeczka cukru migdałowego
  • 1 kopiasta łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • aromat migdałowy i rumowy do ciast



Przygotowanie:

Mak wymieszać z mlekiem i pozostałymi składnikami - prócz nasion chia. Zagotować w rondelku i zostawić pod przykryciem, by całość nieco zmiękła. Po przestudzeniu dokładnie połączyć z nasionami - mieszając za pomocą trzepaczki. Przełożyć do szklanek i wstawić na noc do lodówki w celu napęcznienia.

Smacznego! 

(inspirowane makowcem Mamy)





Btw. Święta bez Czerwonych Gitar to jak nie święta.


piątek, 28 lutego 2014

Tylko z 15 żółtek. Najlepsze faworki.

Koniec tego obżarstwa!
Masa już się zrobiła, wracamy na ścisłą dietkę i jemy jak króliki ;]

Ok, to był słaby żart.

Znowu będę musiała czekać cały rok na kolejny Tłusty Czwartek... Chyba, że podczas przechadzki po Świętojańskiej dojdą mnie zapachy z Pączusia. Albo w drodze na uczelnię te pączki z gabloty koło tunelu w Sopocie będą się na mnie patrzeć błagalnym wzrokiem i wołać "zjeeeedz mnieeee, ociekam nie tylko tłuszczykiem ale też zajebistością". No to wtedy na 1 pączku się nie skończy. Znowu...

Tłusty Czwartek jest jak urodziny, serio. Jeden z niewielu dni w roku, gdy można jeść na potęgę bez wyrzutów sumienia.

A faworki? Przepis z wysłużonej gazetki z zeszytu mamy. W tegorocznym karnawale nasza niezastąpiona i najlepsza chrustowa propozycja.




Cytowane za: Ilona Fąferek i Kinga Osmycka, Wypieki Domowe, 1986 r.

Faworki
3 i 3/4 szkl mąki
15 żółtek
6 łyżeczek gęstej śmiatany
3 łyżeczki cukru
3 łyżeczki octu, soku z cytryny lub spirytusu
tłuszcz - do głębokiego smażenia
cukier puder wymieszany z cukrem waniliowym - do obsypania

Z mąki, żółtek, śmietany, cukru i alkoholu zagnieść ciasto (twarde jak na pierogi). Dobrze wyrobić, wybijać ciasto wałkiem tak długo, aż wytworzą się pęcherzyki powietrza. Pozostawić na 1-2 godziny. Bardzo cienko rozwałkować i wykrawać faworki radełkiem. Rozgrzać tłuszcz, wkładać faworki, a gdy się zrumienią przewracać na drugą stronę. Po usmażeniu odsączyć na ręczniku papierowym. Wystudzone chrusty przekładać na talerze i obsypywać cukrem pudrem.

Dobrze jest co jakiś czas wrzucać kawałek surowego ziemniaka - zapobiega to przypalaniu.

Spróbuj koniecznie! SMACZNEGO.




poniedziałek, 10 lutego 2014

My milkshake brings all the boys to the yard

- Czego szukasz?
- Szczęścia
- W lodówce?
- Gdzieś musi być.

 

Milkshake dyniowo - morelowy

250g dyni po oczyszczeniu
3 suszone morele
1 szkl mleka
1 łyżka cukru brązowego
aromat migdałowy

Suszone morele zalać odrobiną wrzątku i odstawić na chwilę (zmiękną i uwolnią słodycz). Wszystkie składniki wrzucić do blendera i zmiksować na krem.
  1. Dla przełamania smaku można skropić sokiem z cytryny.
  2. Dla wielbicieli tradycyjnych shaków lodowych: kupić Big Milka lub pół śmietankowego Calypso, skroić w kostkę i delikatnie łyżką wmieszać w mus dyniowy.


sobota, 18 stycznia 2014

Jabłko, gruszka czy piertuszka?

Tak, tak i nie.

Za to zamiast pietruszki jest dynia. Bo piękną jesień mamy tej zimy. I ma być pomarańczowo :)




Dżemy dyniowe - podstawowa procedura:
  1. Dynię wydrążyć, obrać i pokroić w kostkę. Przełożyć do garnka, zasypać cukrem i odstawić na min. 2 godziny aby puściła sok. Dusić na małym ogniu pod przykryciem do momentu, aż dynia zacznie się rozpadać.
  2. Dodać resztę oczyszczonych i skrojonych owoców. Całość smażyć przez 15-20 minut pod przykryciem od czasu do czasu mieszając. Jeśli będzie zbyt gęste dolać trochę wody (ok. 1/4 szkl). Zdjąć pokrywkę i odparować nadmiar płynu.




Dżem dyniowo - jabłkowy
(bazowałam na tym przepisie)

Waga owoców i warzyw po oczyszczeniu:

500g dyni
500g jabłek
1/2 szkl cukru brązowego (ok. 80g)
1/2 łyżki goździków (ok. 8 szt)
1 łyżeczka przyprawy do piernika
szczypta kwasku cytrynowego, do smaku

Patrz: krok 1 - gdy dynia puści sok dorzucamy goździki i dusimy pod przykryciem.
Patrz: krok 2 - gdy dynia zacznie się rozpadać dorzucamy skrojone w kostkę jabłka i dodajemy przyprawę korzenną. Smażymy wg dalszych instrukcji. Pod koniec wyjmujemy goździki i dodajemy do smaku kwasek cytrynowy lub sok cytryny.




Dżem dyniowo - gruszkowy

500g dyni
500g gruszek
1 cukier waniliowy (16g)
2 łyżki cukru
szczypta kwasku lub sok z cytryny

Krok 1 - dynię zasypać cukrem i cukrem waniliowym, jeśli okaże się że puści zbyt mało soku należy dolać odrobinę wody i dusić pod przykryciem.
Krok 2 - bez zmian.


Wyparzanie słoiczków:
Nakrętki wyparzyć we wrzątku.
Piekarnik nagrzać do 100 stopni C i podgrzewać w nim słoiczki przez około godzinę.
Gotowy dżem przełożyć do wyparzonych słoików, szczelnie zakręcić i ustawić do góry dnem.




"Kubusiowa" kasza manna
(1 porcja na śniadanie)
  • pół szkl soku marchewkowego typu Kubuś
  • pół szkl mleka
  • 3-4 łyżki kaszy manny
  • cukier
  • ulubiony dżem dyniowy

Mleko zagotować z sokiem, dodać sypką kaszę i stale mieszając podgrzewać do momentu zgęstnienia. Posłodzić do smaku i włożyć do miseczki. Podawać z porządnym kleksem dżemu dyniowego.

Smacznego!




wtorek, 24 grudnia 2013

Caprese świąteczne! Pomarańcz, miód, orzechy :)

Zimowe Caprese

Słodkie, zdrowe, świąteczne... Pyszne!
Wciąż w tematyce grudniowych smaków - połączenie soczystych owoców cytrusowych, włoskich orzechów, miodu i cynamonu. Świetnie smakuje z pokruszonymi na wierzchu świątecznymi pierniczkami.

Lekka sałatka przed wigilijnym obżarstwem. Jeszcze macie czas do pierwszej gwiazdki, więc spróbujcie koniecznie ;) 

Polecam też jako deser po 3 dniach wyżerki, smacznego!




 Caprese Zimowe

mniejsza pomarańcza
 spora mandarynka
kilka orzechów włoskich
1 - 2 łyżeczki miodu
100g twarogu śmietankowego (w kostce)
cukier cynamonowy (od SMAK-COM)

Pomarańczę i mandarynkę obrać, orzechy posiekać na mniejsze kawałki. Owoce i twaróg pokroić w plastry i układać warstwami na talerzu. Całość polać miodem, zasypać cukrem cynamonowym i orzechami. Polecam skruszyć domowe pierniczki świąteczne, pasują idealnie! ;)




wtorek, 17 grudnia 2013

Na wynos, na uczelnię

Ostatnio żywię się tak:





W chwilach porywu tak:





1 - Owoce przełożone cynamonowym serkiem, z granolową posypką (bo w M&S była Christmas Granola!)

2- Gruszek kożuszek :)

Enjoy, smacznego, wracam jak się trochę rozluźni!


sobota, 5 października 2013

Serniczek dyniowy z Dulche de Leche! / Skworcu.com.pl

SMAK-COM jest firmą zajmującą się sprzedażą wysyłkową przypraw, bakalii oraz herbat całego świata. W ich ofercie znajdują się także kawy, yerby mate oraz przeróżne akcesoria służące do ich zaparzania oraz przechowywania. Ale to nie wszystko - na stronie internetowej sklepu (klik) znaleźć można także bardziej lub mniej znane produkty spożywcze codziennie używane w kuchni!

Co to za produkty? Lista jest długa... prócz tradycyjnych płatków orkiszowych, kaszy manny czy suszonych pomidorów znaleźć można mąkę z ciecierzycy, komosę ryżową albo karob, które bardzo ciężko dostać w osiedlowym sklepiku.

Jeśli w dalszym ciągu nie czujecie się przekonani co do asortymentu (w co szczerze wątpię!) proszę zwrócić uwagę na takie produkty jak: Miodoczekolada, Krem chałwowo - daktylowy, drażetki Ksylitolki  :)

SMAK-COM może pochwalić się nagrodami i osiągnięciami, o których można przeczytać TUTAJ. Znajduje się tu także długa lista pozytywnych komentarzy klientów sklepu, co jest doskonałym dowodem na rzetelność firmy oraz jej troskę o klienta.

Dzięki uprzejmości Firmy miałam okazję przetestować kilka produktów. W nadesłanej paczce otrzymałam:
  • krem Dulche de Leche Chimbote (argentyńska wersja krówki)
  • syrop klonowy
  • karob (dietetyczny odpowiednik kakao)
  • cukier kokosowy Gula Jawa
  • cukier z prawdziwą wanilią
  • cukier cynamonowy
  • płatki orkiszowe
  • orzechy pekan
  • mieszaka studencka
  • pomidory suszone
  • 6 silikonowym foremek do muffinek w kształcie kwiatków

Chciałam jeszcze nadmienić, iż firma sama wybrała produkty do wysyłki w oparciu o potrawy prezentowane na moim blogu. Jestem zachwycona zawartością paczki. Widać, że zadano sobie wiele trudu, by dostosować przesyłkę do tematyki bloga, co wiązało się z dokładnym przestudiowaniem przepisów.




Do upieczenia sernika, a raczej serniczka dyniowego użyłam cukru cynamonowego i kremu Dulche de Leche Chimbote, które znajdowały się w nadesłanej paczce. Całość udekorowałam orzechami pekan.







SERNICZEK DYNIOWY
z kremem Dulche de Leche Chimbote

250g serka do serników / deserów
100g puree z dyni *
1 jajko
2 łyżki brązowego cukru, pełne
1 łyżeczka cukru cynamonowego
1 łyżka budyniu śmietankowego, w proszku
1/2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka soku z cytryny
łyżka kremu Dulche de Leche Chimbote
orzechy pekan

Składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Piekarnik nagrzewamy na 180 stopni.
Jajko krótko zmiksować z cukrami, dodać resztę składników i wszystko połączyć na gładką masę. Przełożyć do natłuszczonej foremki i włożyć do piekarnika (bez termoobiegu). Od razu obniżyć temperaturę do 160 stopni. Piec przez około 50 minut **, aż góra sernika się zetnie i zacznie delikatnie nabierać złotego koloru. Wyłączyć piekarnik i bez otwierania drzwiczek zostawić do przestudzenia. Schłodzić w lodówce, a przed podaniem rozsmarować na wierzchu krem Dulche de Leche Chimbote i udekorować orzechami pekan.

* Puree dyniowe - oczyszczoną i pokrojoną na kawałki dynię włożyć do garnka, podlać minimalną ilością wody i dusić pod przykryciem, aż całkowicie zmięknie. Całość zmiksować blenderem lub rozgnieść widelcem. Można także upiec oczyszczoną dynię owiniętą folią w piekarniku.

** Jeśli robimy 2 mniejsze serniczki czas pieczenia należy skrócić. Inną metodą pieczenia jest włożenie surowego ciasta no nienagrzanego piekarnika, dopiero wtedy nastawiamy temperaturę do 160 stopni i rozpoczynamy pieczenie.



wtorek, 1 października 2013

Rozgrzewający sos czekoladowo - śliwkowy

Idealny do deserów lub śniadaniowego twarożku.

Najlepszy jeszcze ciepły! ;)




Z podanych proporcji wychodzi mniej więcej pół kubka sosu




Składniki :

200g śliwek węgierek (wypestkowanych)
1 łyżeczka cukru cynamonowego
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka ciemnego kakao
do smaku: cynamon, imbir, gałka muszkatałowa

Śliwki włożyć do rondelka, zasypać cukrem, dolać miód i na najmniejszym ogniu dusić pod przykryciem do puszczenia soku. Dodać cynamon, imbir i gałkę (ilość w zależności od preferencji). Należy pamiętać o mieszaniu, by sos nie przywarł do garnka. Gdy śliwki zaczną się rozgotowywać wmieszać kakao i jeszcze chwilę trzymać na ogniu. Zdjąć z palnika i zblendować na gładką masę. Dosłodzić jeśli wolicie bardziej słodkie polewy. Można też dodać kostkę czekolady... albo dwie, trzy, pół tabliczki dla czekoladomaniaków! :D ale wtedy już nie liczcie na śliwkowy smak :)



niedziela, 15 września 2013

Mus z mrożonym bananem i soloną krówką. Takie niby lody :)

Bo przypominam, że wciąż mamy lato.

Mimo, że czuć zapach jabłecznika z cynamonem, na patelni skwierczą kurki z cebulką, a wieczorem mogę rozgrzać się przy kremie z dyni i imbiru... To jakoś nie chcę, by ta jesień przychodziła. I chociaż każda pora roku ma swój urok będę tęsknić za ogrzewającym mnie słońcem, delikatnym powiewem wiatru i ciepłym letnim deszczem.

Wraz z odchodzącym latem zbliżam się do kolejnej przeprowadzki na stancję... i już tęsknię za domem i za tymi paroma osobami, dzięki którym życie ma sens. Po prostu.

Ale zaczynam tak jakby od nowa. Będzie dobrze, będzie cudownie! Bo tak właśnie będzie :)





Mus lodowy. Z mrożonym bananem i soloną krówką.

MUS BANANOWY:
- 1 zamrożony banan
- 1 łyżka jogurtu
- 50 ml mleka

SOS KRÓWKOWY:
- 150g gotowej masy krówkowej z puszki
- 30 ml mleka lub śmietanki (ok. 2 pełne łyżki)
- 1 łyżka masła (20g)

Zanim zamrozimy banana pamiętajmy o obraniu go ze skórki i pokrojeniu na kawałki ;)
Banana wyciągamy z zamrażarki i miksujemy blenderem (pojemnik z siekaczami) razem z łyżką jogurtu. Dolewamy mleko i krótko miksujemy.

Masę krówkową podgrzewamy w rondelku razem z mlekiem i masłem do czasu połączenia składników i uzyskania sosu. Pod koniec dodajemy szczyptę soli (niekoniecznie - jeśli ktoś nie lubi "łamanych" smaków).

Mus bananowy przekładamy do miseczki i polewamy go polewą. Z czasem sos zacznie opadać na dno, dzięki czemu najlepsze zostanie na koniec :)




Sosu krówkowego wychodzi mniej więcej filiżanka. Jest on serio rozkosznie słodki ale na jeden raz są go w stanie zjeść tylko ekstremalne łasuchy, dostarczając sobie przy okazji 570 kcal ;)

Dlatego z całą pewnością zostanie Wam go jeszcze trochę do kolejnego deseru albo porannej owsianki.

czwartek, 12 września 2013

Wszyscy mają pudding, mam i ja!

Czasem mam tak, że gdy zobaczę jakiś przepis od razu wiem, że kiedyś w końcu go wypróbuję. Czasem za zrobienie zabieram się od razu, czasem przymiarki trwają tydzień... Niekiedy nawet przepis potrafi być zakopany w ulubionych przez kilka miesięcy.

Tak czy inaczej zawsze przychodzi taki impuls, który kieruje mnie do kuchni. Tym razem miałam pieczywo drugiej świeżości, trochę wolnego czasu z rana i chęć spróbowania czegoś innego. Z tego co akurat miałam pod ręką wyczarowałam Pudding Chlebowy ;)



Tym razem sama siebie nie poznaję... Z natury jestem niesłychaną kombinatorką i potrafię sobie skomplikować nawet najprostszą rzecz starając się ją przesadnie urozmaicić. W tym przepisie jednak nie znajdziecie NIC nadzwyczajnego, po prostu kilka zapieczonych składników. Zero czekolad, kremów, budyniów, nawet nie dodałam owoców (chociaż idealnie by pasowały). Jednym słowem prościej się nie da - i taka wersja smakuje mi chyba najbardziej!

Bazowałam na przepisie Sylwii z porannych inspiracji. Swoją wersję nieco uprościłam wykorzystując to, co akurat miałam pod ręką. Poniżej podaję własne proporcje, a na końcu notki umieszczam przepis w oryginale (zapewne chętnie z niego skorzystać ale przyznam, że podaję go także dla siebie ku pamięci ;)





PUDDING CHLEBOWY
  • 2 kromki chleba lub bułka pszenna (60-80g)
  • 30ml słodkiej śmietanki
  • mleko lub woda (w połączeniu ze śmietanką ok. 1/3 szkl)
  • 1 jajko
  • cukier brązowy
  • aromat waniliowy
  • szczypta soli
  • trochę masła

Foremkę żaroodporną smarujemy masłem. Pieczywo kroimy w kostkę lub paski i układamy w naczyniu. Jajko mieszamy z mlekiem i śmietanką, dodajemy aromat, szczyptę soli i słodzimy do smaku. Mieszankę przelewamy do formy i całość odstawiamy do nasiąknięcia na 20 min lub całą noc, by było akurat na śniadanko :)

Pieczemy przez 40 minut w 180 stopniach w kąpieli wodnej: do większego naczynia wlewamy ok. 1 cm wody, w której umieszczamy mniejszą foremkę z puddingiem. 

W planach mam jeszcze pudding z croissantów i dla porównania wersję lekko urozmaiconą - może o owoce? czekoladę? lub inne dziwadło? A jeśli wyobraźnia mnie poniesie to powołam się drożdżówkę z ulubionej piekarni lub niedojedzone ciastko francuskie ;)


2 dość duże kromki chleba pełnoziarnistego
1 łyżeczka masła
1 jajko
kilka kropli aromatu waniliowego
szczypta gałki
3/4 łyżki syropu klonowego
1/3 szkl. mleka (użyłam sojowego)
1 małe jabłko

Naczynie do zapiekania wysmarować masłem. Chleb pokroić w paski. Połową wyłożyć dno naczynia. Jabłko pokroić w plasterki i ułożyć na chlebie. Jajko lekko roztrzepać z mlekiem, wanilią, gałką muszkatołową i syropem. Połowę wylać na jabłka. Ułożyć drugą warstwę chleba i wylać resztę mokrej mieszanki. Odstawić na minimum 20 minut (lub przykryć i wstawić na noc do lodówki). Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Naczynie z puddingiem wstawić do większego z ok. 1cm wody. Piec 40 minut.

Pudding będzie chrupiący z góry, jabłka będą świetnie upieczone, a chleb pod spodem lekko kremowy :)

czwartek, 20 czerwca 2013

Dyniowe serniczki ze Spicy Masala

[kliknięcie na obrazek przenosi do przepisu]

Było już Chai Latte w wersji classic,


zdrowy cocktail cukiniowy z indyjską nutą,


oraz Shake z mrożonymi bananami na letnie upały.



Dziś chciałam pokazać, że Chai Latte od Lule Cafe można zastosować nie tylko w napojach. Świetnie sprawdza się również w deserach, by nadać im intensywnego indyjskiego aromatu. Wybaczcie, że znów serwuję Wam serniki, niestety gdy szybko potrzebuję "czegoś słodkiego" muszę dysponować tym, co akurat mam pod ręką, a w mojej lodówce zazwyczaj jest bardzo dużo... nabiału ;)

Dla osób niebędących zwolennikami serowych deserów lub które zdecydowanie wolą sobie coś pochrupać polecam wypróbowanie przepisu na Ciasteczka Spicy Masala.

Z poniższych proporcji wyszły mi 3 porcje widoczne na poniższych zdjęciach.




Dyniowe serniczki Spicy Masala
  • 250g dyni (oczyszczonej i pokrojonej w kostkę)
  • 1 łyżeczka cukru brązowego
  • 200g białego sera (najlepiej śmietankowego)
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżeczki Chai Latte by Lule Cafe
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1-2 łyżeczki kakao (niekoniecznie)
  • aromat waniliowy
  • ewentualnie coś do posłodzenia

Dynię włożyć do garnka, zasypać cukrem i ugotować na puree. Ostudzić.
Składniki na sernik powinny mieć temperaturę pokojową.Wszystko razem zmiksować i wyłożyć do kokilek.
Sposobów pieczenia jest w sumie kilka. Jeśli zależy nam na czasie można zapiekać przez ok. 20-30 minut w temperaturze 180 stopni. Ja tym razem postanowiłam wypróbować "dobre rady" wsadzając serniczki do nienagrzanego piekarnika, po czym nastawiłam go na 160 stopni i zapiekałam ponad godzinę, a pod koniec pieczenia dodatkowo zmniejszyłam temperaturę. Nic nie opadło, nic nie popękało, więc chyba się udało :)





Na sam koniec podaję jeszcze sposób na Chai Latte z espresso!

Espresso wlewamy do szklanki od Latte Macchiato, dosypujemy 3-4 łyżeczki napoju Chai Latte i zalewamy spienionym mlekiem.

EFEKT:



Jeszcze raz bardzo dziękuję Lule Cafe za możliwość wypróbowania napoju. 
Gorąco zachęcam do zakupu, naprawdę warto.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Indyjski Shake bananowy

Chai Latte po raz trzeci?

Czemu nie! Tym bardziej, że idzie lato i warto czasem dogodzić sobie lodowym deserem dla ochłody.

Napój Chai Latte od Lule Cafe (o produkcje możecie przeczytać tutaj) świetnie smakuje nie tylko w rozgrzewającej wersji klasycznej. Doskonale sprawdza się jako dodatek do koktajli (np. prezentowany wcześniej cukiniowo-kokosowy) lub deserów.

Tym razem przygotowałam wersję podwójnie lodową - z lodami waniliowymi i zamrożonymi bananami ;)

Gorąco polecam!





Shake bananowy z Chai Latte Spicy Masala

1 zamrożony banan
mały jogurt naturalny
2 łyżeczki napoju Chai Latte
lody waniliowe (ok. 80g)
1 łyżeczka cukru

Banana przed zamrożeniem należy obrać i pokroić w plasterki. Wszystkie składniki prócz lodów zmiksować na gładką masę. Lody pokroić w kostkę i wmieszać w shake. Podawać od razu.

Inne pomysły na wykorzystanie Spicy Masala i owoców można znaleźć tutaj.



niedziela, 28 kwietnia 2013

Vita Flurry - zdrowe lodowe przyjemności

Chomik biega i żyje 2 lata. Mrówki biegają i żyją 40 dni. Żółw nie biega, żyje 150 lat.

Wbijam. Będę żółwiem.


aaa... i zaczynam dzień leniwym lodowym śniadaniem.

Flurry, flurry, McFlurry w wersji domowej. I wiem co jem, więc żaden Mc!
Delikatna wanilia, lekki kremowy serek, kolorowe kuleczki i słodkie chrrrupiące ciasteczka.

belVita z lodami? Vita Flurry.





VITA FLURRY
(1 porcja)

pół kostki waniliowych lodów Calypso, 120g naturalnego serka śmietankowego
2-3 ciastka belVita, cukier puder, kolorowa posypka, ewentualnie konfitury
(truskawka, jagoda, żurawina etc.)

Serek wymieszać z cukrem pudrem, lody pokroić w kostkę, ciastka pokruszyć (część z nich odłożyć do posypania wierzchu). Powyższe składniki delikatnie wymieszać dodając trochę dżemu wg własnych upodobań. Całość udekorować pozostałymi ciasteczkami i kolorowym dekorem. Mile widziane bakalie.