sobota, 6 kwietnia 2013

belViterka - bajaderka :)



Tych ciastek nikomu przedstawiać nie trzeba!

Już mi Paweł zapowiedział, że jeśli przyjdzie do mnie paczuszka od belVity połowy zostanę pozbawiona...
Chyba muszę się z tym pogodzić ;) z resztą wcale się mu nie dziwię, bo sama uwielbiam je chrupać na uczelni, wkruszyć do jogurtu lub posmarować twarożkiem. Ale w TAKIEJ formie jeszcze ich nie jadłam i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że są przepyszne!

Widziałam już wiele przepisów na domowe bajaderki i już daaawno chciałam je zrobić. Znalazłam w sklepie biedną i osamotnioną paczuszkę belVity z mocno pokruszoną zawartością. Szkoda mi było ją tak zostawić (bo pewnie nikt by jej już nie kupił), więc postanowiłam trochę pokombinować i wyszła mi ta oto kolorowa kulka :)

Smak kakao świetnie komponuje się z dżemem i odrobiną domowej nalewki wiśniowej. Kto powiedział, że bajaderki to największy syf? Proszę bardzo, niech dalej sobie tak uważa skoro nie pomyślał, że z uszkodzonych lub wczorajszych ciast można stworzyć prawdziwe cudeńko. Ja takim syfem mogłabym zajadać się codziennie!




belViteka
(bajaderka z ciasteczek belVita)

  • 50g ciasteczek belVita o smaku kakaowym
  • 1-2 łyżeczki dżemu (polecam powidła śliwkowe, u mnie konfitura różana)
  • 5g masła, bardzo miękkiego
  • pół łyżeczki kakao
  • 1-2 łyżeczki nalewki wiśniowej
  • coś do obtoczenia (u mnie wiórki kokosowe z kolorowym dekorem)

Ciasteczka posiekałam blenderem (w pojemniczku z ostrzami siekającymi).
Przełożyłam do miseczki, dodałam resztę składników i dokładnie wszystko połączyłam.
Z całości uformowałam kulkę, którą obtoczyłam w przygotowanej posypce (wiórki z dekorem).
Najlepiej smakuje po schłodzeniu, do porannej kawy! :)




43 komentarze:

  1. Ja też zajadam się takim "syfami" i śmiem nawet powiedzieć, że są najlepsze*_*
    Niektórzy po prostu nie wiedzą co tracą;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bo bajaderki to tylko najlepsze są domowe, kupić bym się bała i może dlatego nosi tytuł syfu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda świetnie, zjadłabym:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny pomysl, lubię te ciastka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mm bajadarki są pycha! Ja mam nieopodal szkoły taką piekarnio-cukiernie, gdzie serwują naprawdę świetne za 60 groszy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. niezwykle kolorowe ;) kusza wygladem i z pewnoscia smakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kupnych bajaderek nie tknę, ale te domowe to już całkiem inna bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł :) Ale muszą być dobre!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie cudowne! Kolorowe i na pewno przepyszne, zapisuję przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam nie słyszałam, żeby ktoś nazwał bajaderki syfem i wiem, że te domowe nim nie są! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja po świętach robiłam bajaderki, ale całkiem inne :D Twoja wygląda wspaniale, tak kolorowo i pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysłowe, pyszne, pięknie wyglądające malutkie słodkości! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. JUż przyszły do Ciebie ciasteczka???? Ja jeszcze czkam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. belVita - lubię te ciasteczka, więc Twoje bajaderki... kradnę^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Bajaderka zawsze była moim ulubionym ciachem, pamiętam, jak będąc dzieckiem regularnie odwiedzałam budkę w której dawali taaakie ogromne bajadery. W domu nigdy nie robiłam, Twoja skłania mnie do tego!! Pozdrówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupne bajaderki to faktycznie syf, ale te domowe to niebo w gębie! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Uroczo wygląda :) Kolorowe posypki to świetny dodatek do ozdabiania łakoci (mam do nich straszną słabość).

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba trafiłam do nieba :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawa ta belviterka ;) Smacznie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie cudo, to ja też chce jeść codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam bajaderki, ta wydaje mi się wyjątkowo smakowita

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciao Ola! Greetings from San Francisco, California. I am a first time visitor and I think your blog is awesome. I will be back to visit and read your posts. Cupcakes are one of my favorite desserts. So yummy!
    I also write a blog about food. But with my thoughts and reflections about love, relationships and friends. Please visit. Może po. Maybe follow. That would be cool.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale kolorowo i pyysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  24. muszę koniecznie kiedyś takie przygotować! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mmm ale fajne kuleczki :)jeszcze takich nie robiłam

    OdpowiedzUsuń
  26. jaka cudowna, kolorowa w środku rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne, choć ja ich nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
  28. bajaderka, proste rozwiązanie na wykreowany przez siebie ulubiony smak!

    OdpowiedzUsuń
  29. Szczerze mówiąc nie znam tych ciastek i na pewno nie poznam, bo omijam tego typu produkty szerokim łukiem. Natomiast bajaderki znam i uwielbiam i często robię z resztek ciasta w domu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygląda uroczo :) domowych syfem bym nie nazwała :) raczej te kupne

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  32. wygląda bardzo uroczo! ;)
    inspiracja jak się patrzy :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląda świetnie ! Na pewno skorzystam z tego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń