Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 grudnia 2015

Dyniowo - ziemniaczana z wędzoną papryką



http://bit.ly/1RanPQU


Przypomnienie.

Zadanie konkursowe: Dokończ historię! Odpowiedz na pytanie Jakie jest Twoje najsmaczniejsze wspomnienie związane ze świętami? Warunkiem jest zawarcie w historii motywu kulinarnego. Odpowiedzi należy udzielić pod TYM linkiem. Osoby, które wykażą się największą kreatywnością zostaną nagrodzeni nagrodami ufundowanymi przez firmę Russell Hobbs :)



~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~  * * *  ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~


Zupa. Krem. To krem czy zupa? Kremowa zupa?

Chyba nie ważne. Gęsta, syta, rozgrzewająca - taka właśnie jest. To nie jedno z tych dań, które przepłyną przez Ciebie w 5 minut. Idealna na jesień, wręcz wskazana po powrocie do domu, gdy dni są coraz chłodniejsze.

I robi się praktycznie sama! Wystarczy godzina i masz zdrowy i pożywny obiad. Uwierz mi, że najdłuższą rzeczą jaką robisz w kuchni jest obranie ziemniaków. A teraz weź koc i usiądź z taką gorącą miseczką na kanapie lub zabierz ją ze sobą do pracy, choćby w słoiku. Spróbuj, pokochasz, bo podobno "jest idealna" ;)


  

Zupa krem dyniowo ziemniaczana z wędzoną papryką

400g dyni (po oczyszczeniu)
400g ziemniaków
1 cebula
100 ml śmietany kremówki
po 1 łyżce masła i oleju
1,5 litra wody
1 kostka bulionu warzywnego
1 łyżeczka Vegety
łyżeczka cukru
1 łyżeczka wędzonej papryki
1/2 łyżeczki ostrej papryki
1/2 łyżeczki cynamonu
sól i pieprz - do smaku

W garnku rozpuść masło z olejem i podsmaż cebulę z łyżeczką cukru. Dodaj pokrojoną w kostkę dynię z ziemniakami, przesmaż i zalej 3 szklankami wody. W podgrzanym płynie rozprowadź kostkę warzywną i Vegetę (lub inną przyprawę typu jarzynka). Całość gotuj na niewielkim ogniu pod przykryciem 15-20 minut, aż warzywa zmiękną - następnie zmiksuj blenderem na krem. Dodaj wędzoną i ostrą paprykę, cynamon oraz śmietankę (nie musi być kremówka, dobrze sprawdzi się też 18% do zup i sosów). Podgotuj jeszcze przez chwilę i dopraw do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem.

Smacznego!




czwartek, 17 października 2013

Krem z kurek, pyszny

"Pyszny" według mnie oczywiście ale ja po prostu lubię grzyby, śmietankę i przede wszystkim zupy krem ;)

Na blogu zrobi się kurkowo.

Było małe grzybobranie, część poszła do suszenia, resztę brutalnie posiekaliśmy i udusiliśmy, a kurki? No właśnie... Nie ma ich wiele, garść zaledwie, więc ciężko wyżywić nimi całą rodzinę. W dodatku szkoda wrzucić je do garnka wraz z innymi grzybami, bo wtedy nawet nie poczuje się ich smaku.

Maraton kurkowy - czas START!




Krem z kurek
(porcja dla 1 osoby)

200g kurek
pół małej cebulki
1/2 kostki grzybowej (bulion)
1 szkl wody
30ml słodkiej śmietanki 18%
masło - do podsmażenia
sól (lub Vegeta), pieprz - do smaku
ewentualnie trochę mleka

Masło rozpuszczamy w garnku i podduszamy posiekaną cebulkę. Dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki kurki i smażymy aż puszczony płyn w większości odparuje. Całość zalewamy wodą, dodajemy kostkę bulionową i gotujemy pod przykryciem na małym ogniu przez około 15 minut - aż grzyby staną się miękkie. Miksujemy blenderem na gładki krem, dolewamy śmietankę i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Osobiście doprawiłam Vegetą, przez co smak był mniej kremowy - dolałam trochę mleka i wszystko grało ;)

Smacznego!


sobota, 23 lutego 2013

Promień słońca w środku zimy

Dyni nie wekujemy, dynia się psuje, dynia wybucha! 

Poważnie... może tylko JA nie mam ręki do przetworów z dyni ale nie ważne jakim sposobem staram się ją zachować na dłużej i tak kończy się wyciekiem spod nakrętek i wybuchającym pomarańczowym mazidłem rozpryśniętym na wszystkie ściany... Dżemy i puree nie wytrzymały dłużej niż kilka tygodni* dlatego z końcem jesieni kupiłam 3 kilogramowego olbrzyma, którego oczyściłam, pokroiłam w kosteczkę i zamroziłam w małych woreczkach - po 250 g każdy ;)

* (słoiki były i nowe i używane, gotowane, wyparzane, wypiekane, wekowane, zasysane, cuda na kiju...)

A zima odpuścić nie chce. Wieczorem wydaje się, że lada moment wszystko stopnieje, a rano mróz znów szczypie w uczy i czerwienieje nosek. W takie dni jak powszechnie wiadomo najlepiej wejść pod koc z kubkiem gorącego kakao, kawy, herbaty - ale nie samym słodkim człowiek żyje. Moim ratunkiem jest wtedy miska rozgrzewającej gęstej zupy...


KREM Z DYNI
klasyczny, pyszny.
ideał.





Zupa krem z dyni
(przepis podpatrzony i inspirowany "Kuchennymi Rewolucjami" - odcinek nakręcony w Ustce... ;)

  • 1 kg dyni (wydrążonej, obranej, pokrojonej w kostkę)
  • 1 duża cebula
  • 1 marchewka
  • 2 średnie ziemniaki
  • 1 litr bulionu (może być warzywny, nawet z kostki)
  • 2 łyżki masła (ok. 30g)
  • 2-3 łyżki startego sera żółtego
  • śmietanka 18% lub więcej, ilość wg uznania
  • 1 łyżka cukru brązowego
  • sól, pieprz biały, gałka muszkatałowa + ew. Maggi do smaku

Masło rozpuścić w garnku i zeszklić na nim posiekaną cebulę. Dodać pokrojoną marchew i ziemniaki - chwilę podsmażyć, a następnie dorzucić dynię.
Warzywa zalać bulionem i gotować na małym ogniu pod przykryciem 20-30 min (do miękkości). Całość zmiksować blenderem na krem.
Wrzucić starty ser, doprawić pieprzem, gałką i solą lub przyprawą typu Vegeta. Ewentualnie posłodzić do smaku. Całość ponownie zmiksować i zabielić śmietanką.




Proszę o promyk słońca, proszę...

czwartek, 29 listopada 2012

Nie marnuj śmietany




Narobiłam ochoty zdjęciami? 

Jeśli tak to dobrze ale wszelkie podziękowania i słowa zachwytu proszę kierować do Pani Magdy.
(serio, to kolejny świetny przepis jaki zaczerpnęłam z Tego bloga).

Gdy mam zajęcia 7-17 na obiado-kolację raczej jem zupę. Przez cały dzień opycham się kanapkami, jogurtami i owocami, a miska ciepłego płynu jest jak zbawienie. Nie wprowadziłam wielkich zmian, zmieniłam jedynie proporcje na 2/3 i "delikatnie" przegięłam z zabieleniem (ale to wynikło z tego, że nie miałam pomysłu na wykorzystanie pozostałej śmietany, a poza tym trochę się zagalopowałam i przesoliłam). Wiecie co? Wyszło pyszne i kremowe w smaku :)




(przepis źródłowy) około 4 porcje
  • 2 szkl posiekanej cebuli
  • 2 szkl obranych i pokrojonych w kostkę ziemniaków
  • 4 szkl wody
  • 2 łyżeczki Vegety
  • mała śmietana 18% (kwaśna)
  • pieprz i szczypta cukru

Cebulę i ziemniaki zalewam wodą i gotuję pod przykryciem (z małą szczelinką).
20-30 minut na wolnym ogniu, aż warzywa zmiękną.
Dodaję śmietanę, doprawiam do smaku.
Szamka :)




P.S. Kocham Cię ;*

wtorek, 30 października 2012

Mleczna miseczka! z dyniąąą

W zapowiedzi na Facebook'u nie było podpuchy, nie jest to także kalafiorowa :)

Czasem pierwsze skojarzenie jest najlepsze, a kolor chyba zdradził wszystko. Zupka Dyniowa!

I celowo napisałam "zupka", bo dla wielu osób to smak dzieciństwa (stety - niestety nie dla mnie, nie pamiętam by mamusia bawiła się w zacierkowanie, a osobiste dyniowe szaleństwo ogarnęło mnie dopiero w tym roku). Mam dla Was przygotowane jeszcze 2 propozycje ale o nich za jakiś czas.

Poszukuję, zapisuję, kombinuję... Tyle jeszcze chciałabym zrobić ale wielkie pomarańczowe kule powoli znikają ze sklepów. Nocne romansowanie w kuchni z puree zamkniętym w słoiku jest chyba jedynym rozwiązaniem ;)




Przepis w oparciu o niezastąpioną Kuchnię Polską.
(wydanie XLVII, ha! Dostałam od ukochanego :) ale nie mówcie mu, że chyba wolę tę starszą i wysłużoną wersję leżącą w domu :D)

I przyznam szczerze, że gdy posmakowałam jej po raz pierwszy po doprawieniu... zabrakło mi słów. Jak można przeżyć dzieciństwo nie znając tak klasycznego smaku? I dlatego postanawiam pozostać wiecznym dzieckiem, by niczego już nie tracić :D
Dla wszystkich, którzy tak jak ja nigdy wcześniej jej nie próbowali - gorąco polecam!


ZUPA DYNIOWA NA MLEKU (z zacierkami)
  • 400-500g dyni, po wydrążeniu i obraniu
  • 1 litr mleka
  • ok. 20g masła (1-2 łyżki)
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • aromat migdałowy

Dynię pokroić w kostkę, wrzucić do garnka i zalać szklanką wody. Gotować na małym ogniu pod przykryciem do miękkości (15-20 minut). Odparować nadmiar wody i zmiksować blenderem na puree. Zalać mlekiem i zagotować. Dodać masło, wanilię, szczyptę soli i posłodzić do smaku. Na końcu wlać kilka kropel olejku migdałowego.


 


Zacierki kupić gotowe lub zrobić z 1 szklanki mąki, 1 jajka i 2 łyżek wody
Uformowane i podsypane mąką kluseczki wrzucić do wrzącej wody i gotować przez ok. 10 minut.
Przełożyć do miseczki i zalać zupą. Pokochałam.



wtorek, 23 października 2012

Dlaczego wcześniej unikałam zup?

Bo to nie obiad?

Jak obiadem można nazwać COŚ co zjesz, przeleci przez ciebie jak woda i po godzinie znowu jesteś głodny.

A jednak można - bo zupa wcale nie musi być doprawioną wodą, a gęstą i aromatyczną potrawą :)

Teraz kremy są na czasie. Zaczynają się od wszelkich dyniowatych, przechodzą przez kalafiory i marchewki, by w końcu skończyć jako grzybowe dary lasu. Jesienne smaki - na słodko i słono, zarówno te delikatne jak i wyraziste, rozgrzewające nas w zimne i deszczowe popołudnia. Nie jest tak? ;)

Dzisiaj u mnie brokułowa. Z czosnkiem.
Bo brokuł i czosnek się lubią!




ZUPA KREM Z BROKUŁÓW

  • 1 duży broków (500g)
  • 1 cebula
  • 2 średnie ziemniaki
  • 3-5 ząbków czosnku
  • niecały litr bulionu (u mnie z kostki)
  • 2 łyżki masła
  • śmietanka 18% do zabielenia
  • świeżo mielony czarny pieprz, sól (ew. czosnek granulowany)

Cebulkę kroimy w piórka i podsmażamy w dużym garnku na roztopionym maśle. Dodajemy posiekany czosnek i krótko smażymy (około 1-2 minuty). Dorzucamy obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Na samym końcu wkładamy brokuł podzielony na różki. Osobno w 700-800 ml wody rozpuszczamy 2 kostki rosołowe (lub przygotowujemy domowy bulion) i zalewamy warzywa. Gotujemy pod przykryciem do miękkości, na największym palniku nastawionym na najmniejszy ogień. Całość miksujemy blenderem do uzyskania kremowej konsystencji. Zabielamy śmietanką do zup i doprawiamy do smaku.

Kocham z groszkiem ptysiowym lub grzankami, obowiązkowo gorące! :)