Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 marca 2015

Ciecierzyca po bretońsku

Mamooo? Jak robisz fasolkę po bretońsku?

Fasolę zalewasz wodą na noc, żeby napęczniała. Później gotujesz ją do miękkości, ewentualnie dolewasz wody jeśli będzie za mało. Podsmażasz boczuś, kiełbasę i cebulę, które wrzucasz do ugotowanej fasoli. W odrobinie wody rozprowadzasz koncentrat pomidorowy i dodajesz do garnka. Doprawiasz solą, pieprzem, dajesz trochę Vegety i papryki w proszku.




Na podstawie niezawodnej i idealnej fasolki Beaty B.

CIECIERZYCA PO BRETOŃSKU (3-4 porcje, takie dla mnie)

200g suchej ciecierzycy
250g kiełbasy, boczku itp. (u mnie kabanosy Konspol i kiełbasa kmicica Gzella)
2 cebule, średnie
3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1 płaska łyżeczka cukru
1,5 łyżki mąki - do zagęszczenia
olej - odrobina do podsmażenia
sól, pieprz, Vegeta (trochę), majeranek papryka w proszku

Suchą cieciorkę zalać wodą ok. 3cm nad jej poziom i zostawić na noc do napęcznienia (a najlepiej na ok. 12h). Gotować w tej samej wodzie około godziny od momentu zagotowania - w miarę potrzeby dolać trochę wody gdy będzie za mało. Osobno podsmażyć wędlinę i cebulkę, delikatnie posolić i posłodzić łyżeczką cukru, a następnie dodać do ugotowanej ciecierzycy. Koncentrat rozprowadzić w odrobinie wody i przełożyć do garnka. Doprawić według uznania i całość zagęścić mąką.

Smacznego! :)



piątek, 14 czerwca 2013

Potrawka dyniowa curry (z kurczakiem)

Przewidywany czas wyprowadzki:  poniedziałek, godziny poranne 

Ilość dni:  3

Akcja "Denko - zamrażalnik"ROZPOCZĘTA




Dyniowa potrawka z kurczaka w curry
(2-3 porcje)
  • 250g piersi z kurczaka
  • 250g dyni (po oczyszczeniu)
  • 250ml słodkiej śmietanki 18%, mały kartonik
  • 100g ryżu
  • rodzynki lub suszone morele
  • curry w proszku (ok. 2 łyżeczki + szczypta przy podsmażaniu piersi)
  • sól, biały pieprz - szczypta, czosnek granulowany, przyprawa typu Vegeta

Pierś pokroić na drobne kawałki i podsmażyć na ok. 2 łyżkach rozgrzanego oleju. Doprawić solą, czosnkiem i odrobiną curry. Dodać pokrojoną dynię z rodzinkami i całość zalać połową śmietanki. Chwilę dusić pod przykryciem, by trochę zmiękło - zdjąć pokrywkę, odparować nadmiar wody i dodać ugotowany ryż. Dolać resztę śmietanki, doprawić ok. 2 łyżeczkami curry, Vegetą i odrobiną białego pieprzu. Całość podsmażać do momentu zgęstnienia potrawki.





Stan zamrażarki przed rozpoczęciem akcji: 
schab pieczony, pierś z indyka, pasztet - na kanapki
pierś z kurczaka, biała kiełbasa, schab ze śliwką, pierogi, kluski z makiem
dynia, ciasto, dużo ciasta...

Stan obecny:
niewiele

wtorek, 21 sierpnia 2012

Paprykarz zwany Leczo


Ale przez nas paprykarzem ;)

Nie wnikałam nigdy czemu, mama zawsze tak mówiła i po prostu się przyjęło. Może dlatego, że jest tam kilogram papryki? (w sumie w takim razie równie dobrze mógłby nazywać się pomidornikiem, cukiniarzem lub jakimś kabaczkarzem – złote proporcje 1:1:1). Polemika nad nazwą zawsze będzie polemiką, więc dla usystematyzowania niech pozostanie PAPRYKARZ. i już.





Paprykarz (Leczo) – wszystkie proporcje raczej na oko, zależy kto ile czego ma akurat pod ręką
  • po ok. 1 kg papryki, pomidorów, cukinii
  • 2-4 cebule
  • 2 pęta kiełbasy (dobrej do podsmażenia)
  • ulubione przyprawy





Warzywa i kiełbasę pokroić w kostkę.
Do głębokiego gara wrzucić kiełbasę i podsmażyć często mieszając by nie przywarło (ja nie dodaję oleju bo tłuszcz i tak wytapia się z wędliny). Dorzucamy cebulę i szklimy wraz z kiełbasą.
Jeśli chcemy – na osobnej patelni odparowujemy nadmiar wody z pomidorów. Jeśli wolimy wersję bardziej płynną można pominąć ten krok ;)
Do podsmażonego mięsa dorzucamy pokrojoną w kostkę cukinię i przykrywamy garnek, by zmiękła. Oczywiście cały czas pilnujemy, by potrawa nie przywarła. Gdy puści trochę wody, dodajemy pokrojoną w kostkę lub paski paprykę i dusimy.
Na końcu dodajemy pomidory i doprawiamy (Vegeta, pieprz ziołowy, bazylia, papryka w proszku…).
Jeśli chcemy odparowujemy nadmiar wody odkrywając pokrywę garnka.

Najlepiej smakuje na drugi dzień, gdy wszystkie składniki się przegryzą. Oczywiście można wszystko na raz wrzucić do garnka ale przy takiej ilości składniki chyba nawet się nie zmieszczą, więc lepiej dodawać je stopniowo w miarę zmniejszania się objętości… tzn tak myślę ;)








Sezon na świeże warzywa w pełni dlatego nie dziwi mnie taka ilość przepisów na dania jednogarnkowe z ich udziałem. U mnie też nie mogło go zabraknąć, tym bardziej że leczo – paprykarz to jedno z moich ulubionych potraw tego typu ;)