poniedziałek, 24 grudnia 2012

Z czym kojarzą Ci się święta?

Mi:
  1. z pierogami stanowiącymi główne, podstawowe (i jak dla mnie mogłoby być jedyne + uszka) danie wigilijne
  2. z uszkami z barszczem (a nie barszczem z uszkami...)
  3. z późniejszym wykradaniem się do kuchni, by zjeść resztę tych uszkowych niedobitków, które nie znalazły się wcześniej na czyimś talerzu i wyjadanie ich na spółkę z wujkiem
  4. "musisz spróbować wszystkich 12 potraw", co często wiązało się z nakładaniem porcji karpia w galarecie o wielkości 1x1 cm
  5. ze skwaszoną miną po spróbowaniu swojego pierwszego śledzia
  6. z kluskami z makiem i kompotem z suszu, bo to chyba jedyne dania jedzone tylko i wyłącznie w wigilię
  7. z najlepszym makowcem świata mojej mamy, który ma więcej nadzienia niż czegokolwiek innego i kompletnie nie da się go kroić
  8. ze wspólnym śpiewaniem kolęd i przejściem przez próg mieszkania babci z "przybierzeli do Betlejem" na ustach
  9. z akordeonem, który tata wyciągnął raptem 2 razy w życiu... dla szpanu chyba :)
  10. z udawaniem, że nie mam pojęcia że ten brodaty pan to nie tata Karoliny tylko Święty Mikołaj
  11. z wyczekiwaniem, aż ze stołu znikną dania wigilijne, a pojawi się ciasto
  12. wbite w ciasto, przecież z ciastem na stole zawsze wiązała się pora na PREZENTY
  13. z tym, że bez wyśpiewania jakiejś kolędy vel pastorałki solo przy choince prezentu nie będzię
  14. znowu nie ma Ferbiego ani Beby Borna ale ważne, że jest 2 litrowa Coca Cola, duże Lays i milion batonów w siatce od wujka :)
  15. z dziadkiem śpiewającym "chwała alkoholowi, wódce, spirytusowi, a pokój..."

i czasem tak sobie myślę... że fajnie byłoby znowu mieć te kilka lub kilkanaście lat,
wyczekiwać z niecierpliwością na wolne i odliczać dni do świąt,
chodzić z lampionem na roraty do kościoła i zbierać naklejki,
a przede wszystkim...

Chciałabym, by ten klimat w mojej rodzinie po prostu trwał i żebyśmy zawsze byli tak blisko siebie.


A na zdjęciu mój Biały Trufel - i on wcale nie jest rozmazany, bo to obraz w 3D i po prostu trzeba mieć te magiczne okulary ;D wtedy będzie merdał ogonkiem i gadał ludzkim głosem, bo jest wyjątkowy i serio tak potrafi. A tak w ogóle to nazywa się Kajtek

I tego Wam wszystkim życzę. Zdrowia, Miłości i wielu Sił, by wyjść zwycięsko nawet z najtrudniejszej sytuacji. A przede wszystkim byście zawsze mieli przy sobie Najbliższych, którzy będą Was kochać mimo wszystko i byście sami też potrafili szczerze pokochać innych ;)
Bo myślę że ludzie jednak są dla ludzi, a całe zło jest wywołane tym, że sami sobie kładziemy kłody pod nogi i wzajemnie uprzykrzamy życie. Dlatego motywujmy się nawzajem, wybaczajmy błędy i miejmy na uwadze to, że mimo wszystko jesteśmy tylko (a może nawet aż?) ludźmi.  
WESOŁYCH ŚWIĄT!

A na dniach zbiór kulinarnych wspomnień z tegorocznego Bożego Narodzenia!


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

[aktualizacja]

o 11 Mikołaj zrobił mi miłą niespodziankę, nie musiałam czekać na pierwszy prezent do wieczora :)

Serdeczne podziękowania dla Pani Kingi.







26 komentarzy:

  1. hahaha z karpiem mam tak samo :D a ferbiego mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dalej się z nim bawisz w chowanego? :D

      Usuń
    2. tak, on jest schowany w pawlaczu ale zdeczka wyczerpany bateryjnie:D

      Usuń
  2. Bardzo fajnie się czytało ;))) Olu Tobie i całej Twojej rodzinie życzę Wesołych i smacznych świąt Bożego Narodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. wiele z wymienionych przez Ciebie punktów to i moje skojarzenia ze świętami. a już 11 i 12 to dokładnie jak u mnie :D

    Ciepłych i po prostu pięknych Świąt Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Skojarzenia pierwsza klasa! :)) Święta na pewno będą udane! Tego Ci życzę przede wszystkim! Wesołych Świąt, Kokilko :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie czytało się Twoje skojarzenia ze Świętami, przynajmniej połowę mam podobnych;) Wesołych, rodzinnych, cudownych Świąt Bożego Narodzenia! Wszystkiego najlepszego:):)

    OdpowiedzUsuń
  6. masz piękne wspomnienia.
    dla mnie święta kojarzą się przede wszystkim z magiczną atmosferą i z faktem, że to jedyny wieczór w roku, kiedy spędzam z rodzicami więcej niż godzinę... mają taką pracę.
    tym samym, chcę Ci życzyć ciepłych, radosnych świąt w gronie tych, których kochasz. Szczęścia i radości oraz magii w ten cudowny czas.
    Pozdrawiam Cię świątecznie. Zdrowych Wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe skojarzenia, można się uśmiać ;) Jak dobrze, że u mnie karp był zawsze smażony!

    Życzę Ci wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt spędzonych w gronie najbliższych :) Niech będą takie, jakimi je sobie wymarzyłaś!

    OdpowiedzUsuń
  8. I tego samego życzę tobie! ;)
    A Piesek wymiata-słodziak ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piesek staruszek ale daje radę :)

      Usuń
  9. Wspaniała ta lista. Mi świeta zawsze korzyły się z zapachem choinki, wspólną wieczerzą, lepieniem pierogów, pieczeniem ciast. Pamietam jak razem z siostrą zakradałyśmy się do komórki i wyjadałyśmy kruche drożdżowe ciasteczka przekładane marmoladą w rezultacie czego do swiąt zostawało niewiele : Przyznam też że kiedyś jakoś bardziej przezywałam te święta i bardziej mnie one cieszyły.... Masz racje fajnie byłoby stać się chociaż na ten Świąteczny czas znowu dzieckiem.....

    Wesołych Świat :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hmmm... fantastyczne skojarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Magicznych i przytulnych Świąt Bożego Narodzenia, dużo serdeczności i miłości w nadchodzącym Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  12. Trufel jest najlepszy! :D Ja stwierdzam, że z roku na rok coraz mniej świąteczne są te Święta... Wesołych Oluś ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowne wspomnienia, i życzę zdrowych, wesołych Świąt, spędzonych w rodzinnej atmosferze:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapominalska! (tzn. u Nas:P)
    Udanych Świąt! :) ;**

    OdpowiedzUsuń
  15. Życzę Zdrowych, Radosnych i Smacznych Świąt:)! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wesołych Świąt! Fajna książka :))

    OdpowiedzUsuń
  17. fajną niespodziankę dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ej, okulary nie pomogły! Ale to pewnie w nich się coś popsuło..

    OdpowiedzUsuń
  19. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja tez bardzo lubie pierogi i uszka :))) no i jeszcze bigos mojego taty :))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam bardzo podobne skojarzenia :) Uszka z barszczem, o tak!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale się uśmiałam czytając Twoje skojarzenia, myślę, że każdy z nas ma taką listę. Twoja jest mi bardzo bliska! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. uśmiechnęłam się na te uszka z barszczem bo mam o nich takie samo zdanie.. dlatego zrobiłam w tym roku tak dużo, żeby sobie nie żałować..:)

    OdpowiedzUsuń